Krajobraz po Benedykcie
W chwili gdy debiutuje ze swoim blogiem, kraj wraca do normalności po wizycie Papieża Wszystkich Katolików. Cóż, przez te pare dni byłem totalnie odcięty od informacji. Strach było włączyć telewizje (telewizja benedyktyńska na wszystkich kanałach 24/7?) Strach było odpalić portal internetowy (www.benedykt.com zamiast onetu wp i interii?) a nawet zajrzeć do gazety (dzisiejsza Rzeczpospolita zrezygnowała ze swojej klasycznej drugiej strony wraz z felietonami , żeby móc poświęcić więcej miejsca Benedyktowi!) Na szczęscie z naszymi mediami jest tak że nawet bardzo wdzięczny temat może im sie łatwo znudzić, licze więc że bardzo szybko wrócą do klasycznych wojen, wojenek i potyczek. Lepsze to niż do znudzenia męczony dziadek z Niemiec. A kiedy już Polska wróci do normalności, zachęcam czytelników do powrotu w to miejsce :)
I chyba spróbuję jutro włączyć telewizor.
I chyba spróbuję jutro włączyć telewizor.





1 Comments:
Jak dobrze, że prawie w ogóle nie oglądam TV, a necie jest kilka źródeł informacji które olały B16.
By
Anonimowy, at czerwca 04, 2006 1:46 PM
Prześlij komentarz
<< Home