Polska - Kostaryka 2-1
Tak jak 4 lata temu, udało nam sie zakonczyć mistrzostwa zwycięstwem. Co prawda po marnej jak zwykle grze, no ale do za 50 lat będziemy mieć to jedno zwycięstwo więcej w statystykach. Zastanawia, że jedyne bramki dla Polski na całym turnieju strzelił powołany dodatkowo, rezerwowy w pierwszym meczu, środkowy obrońca (!). A to oznacza, że mieliśmy po prostu farta, że Bosacki 2 razy znalazł się w polu karnym, a nie przygotowaną pod przeciwnika taktyke... Mimo że zawsze broniłem Janasa teraz muszę powiedzieć: niech odejdzie. Nie zrobił wyniku i jest za to odpowiedzialny.





2 Comments:
Późno do takich wniosków dochodzisz :)
By
Anonimowy, at czerwca 21, 2006 5:35 AM
w eliminacjach Janasa broniły i styl i wyniki więc wierzyłem że jego dziwne metody może się sprawdzą i teraz...
By
rml, at czerwca 21, 2006 8:08 AM
Prześlij komentarz
<< Home