2006-06-29
Li Jie kiedyś już błysnął pomysłowością, kiedy obwołał się ambasadorem księżyca w Pekinie i zaczął sprzedawac działki na księżycu. Dzielnego biznesmena utemperowały chińskie władze, ale już zaprezentował swój nowy biznes - sprzedaje worki z powietrzem z mundialu w Niemczech. I, o zgrozo, ma na nie kupców!
2006-06-27
Będziemy musieli z tym żyć...
Popis uczestniczki Najsłabszego Ogniwa i genialna pointa Kazi Szczuki.
2006-06-26
Stop Gadu Gadu
Dużo mamy w internecie akcji typu "stop", tą jednak popieram całym sercem. Monopolistyczna postawa, awaryjność, brak bezpieczeństwa, przez to wszystko już od dawna próbowałem bojkotować ten syfiasty komunikator. Niestety nadal używa go 90% Polaków, jako że nie chce im się szukać czegoś lepszego. "Wszyscy mają gg i tak jest wygodniej". Może akcja Stop Gadu Gadu nawróci chociaz częśc z was.
2006-06-25
Kaczory do dupy
W sklepach pojawiła się właśnie nowa marka papieru toaletowego - "Kaczory". Nazwa co by nie mówić chwytliwa, sprzedawcy zacierają ręce, papier sprzedaje się znakomicie. Niestety politykom PiSu słowo "kaczor" kojarzy się tylko z ich szefem w związku z czym podnieśli (jak to zwykle czynią) krzyk. Cóż, ale czy prywatne skojarzenia pisowców powinny cokolwiek interesować producenta papieru?
2006-06-23
Zdechło najstarsze zwierzę na świecie
Była to żółwica o wdzięcznym imieniu Harriet, która przyszła na świat w roku (!) 1830 i służyła jako obiekt badań już Darwinowi (a to przeca było daaaawno temu). Harriet miała jednak tego pecha, że przez całe 100 lat jej życia, ludzie uznawali ją za żółwia, i nazywali Harrym. Czy aby ten Darwin znał się troche na rzeczy?
2006-06-21
Polska - Kostaryka 2-1
Tak jak 4 lata temu, udało nam sie zakonczyć mistrzostwa zwycięstwem. Co prawda po marnej jak zwykle grze, no ale do za 50 lat będziemy mieć to jedno zwycięstwo więcej w statystykach. Zastanawia, że jedyne bramki dla Polski na całym turnieju strzelił powołany dodatkowo, rezerwowy w pierwszym meczu, środkowy obrońca (!). A to oznacza, że mieliśmy po prostu farta, że Bosacki 2 razy znalazł się w polu karnym, a nie przygotowaną pod przeciwnika taktyke... Mimo że zawsze broniłem Janasa teraz muszę powiedzieć: niech odejdzie. Nie zrobił wyniku i jest za to odpowiedzialny.
Rząd zadba o górnika
Kolejne rządy bardzo dobrze radzą sobie z obiecywaniem pieniędzy. Nie swoich. Pamiętamy genialną ustawę 203 która zapewniała strajkującym pielęgniarkom pieniądze - tyle że tych pieniędzy po prostu nie było. Teraz rząd aby udobruchać agresywnych jak zwykle górników, obiecał im wypłaty z tegorocznych zysków kopalń. Znowu pieniądze których nie ma, bo zyski te kopalnie przeznaczyły na spłate długów z lat poprzednich. To już jednak zmartwienie prezesów kopalń. Oczywiście górników nie interesują te gigantyczne długi. Skoro ten pierwszy raz udało się wypracować jakiś zysk, są pierwsi w kolejce do 'dzielenia się'. A długi kopalń? Jak zwykle, spłacą podatnicy...
2006-06-20
Dowcipy o Niemcach
Może by tak odwet za dowcipy o Polakach w niemieckiej tv?
W maju 2006 do Polski przyleci Benedykt XVI. Na miejsce spotkania papieża z wiernymi wybrany został Grunwald - tradycyjne miejsce spotkań Polaków i niemieckiego duchowieństwa.
Wiecie co sie najlepiej udalo Austriakom?
Z Bethovena zrobic Austriaka a z Hitlera Niemca... ;)
Na spotkaniu niemieckiej rodziny dziadek ogląda z wnuczkiem stare fotografie. Wnuczek co chwila pyta o jakaś osobę na zdjęciu:
-A kto to jest?
-To jest wujek Hans.
-A to?
-A to jest ciocia Helga.
-A ten pan na trybunie w mundurze i z takim śmiesznym wąsikiem?
-To jest bardzo zły człowiek, uczynił bardzo, bardzo dużo złego na świecie.
-Dziadku, a to chyba ty maszerujesz pod trybuną w pierwszym szeregu z podniesioną ręką? Chyba coś krzyczysz?
-Tak, tak..."Hola, hola zły człowieku...! Hola, hola!"
W maju 2006 do Polski przyleci Benedykt XVI. Na miejsce spotkania papieża z wiernymi wybrany został Grunwald - tradycyjne miejsce spotkań Polaków i niemieckiego duchowieństwa.
Wiecie co sie najlepiej udalo Austriakom?
Z Bethovena zrobic Austriaka a z Hitlera Niemca... ;)
Na spotkaniu niemieckiej rodziny dziadek ogląda z wnuczkiem stare fotografie. Wnuczek co chwila pyta o jakaś osobę na zdjęciu:
-A kto to jest?
-To jest wujek Hans.
-A to?
-A to jest ciocia Helga.
-A ten pan na trybunie w mundurze i z takim śmiesznym wąsikiem?
-To jest bardzo zły człowiek, uczynił bardzo, bardzo dużo złego na świecie.
-Dziadku, a to chyba ty maszerujesz pod trybuną w pierwszym szeregu z podniesioną ręką? Chyba coś krzyczysz?
-Tak, tak..."Hola, hola zły człowieku...! Hola, hola!"
2006-06-18
Sztuczka
Ciekawostka: wpiszcie sobie w Googla słowo złodzieje - mi pokazało strone Platformy Obywatelskiej. Widocznie pisowcy dowiedzieli się już co to internet.
Przygody Kaczej Rodziny
Dnia wczorajszego w Dublinie pewna kaczka prowadziła swoje 7 kaczątek do miejskiego parku na pierwszą w ich życiu lekcje pływania. Przy okazji spowodowała paraliż miasta, jako że przebywała droge mierzącą ponad pół mili. A ponieważ kaczym mieszkańcom Dublina towarzyszyły tłumy fanów, ich bezpieczeństwa strzegły też służby porządkowe. Podobno kacza mama powtarza ten spacer regularnie, co roku.Haha, ciekawe ilu z was zmylił tytuł notki? ;-)
2006-06-16
Słowo o inteligencji
Obejrzyjcie ten film:
Posłanka Renata Beger powiedziała wreszcie coś z czym się zgodze! "Nie zawsze wykształcenie idzie w parze z inteligencją". Tak tak Renatko, matura nie sprawi, że nagle zmądrzejesz. Chyba wie to już marszałek Lepper, który nawet nie wstydzi się, że matury nie ma i mieć nie będzie, za to chętnie opowiada jak to "był chuliganem już w kołysce". Pozdrawiam z całego serca wyborców Samoobrony.
A tutaj dowód na to, że osoba z IQ podobno na bardzo wysokim poziomie, może być zwykłym bucem. Człowieka poznasz po śmiechu ;)
Posłanka Renata Beger powiedziała wreszcie coś z czym się zgodze! "Nie zawsze wykształcenie idzie w parze z inteligencją". Tak tak Renatko, matura nie sprawi, że nagle zmądrzejesz. Chyba wie to już marszałek Lepper, który nawet nie wstydzi się, że matury nie ma i mieć nie będzie, za to chętnie opowiada jak to "był chuliganem już w kołysce". Pozdrawiam z całego serca wyborców Samoobrony.
A tutaj dowód na to, że osoba z IQ podobno na bardzo wysokim poziomie, może być zwykłym bucem. Człowieka poznasz po śmiechu ;)
2006-06-15
Bywało gorzej
Smutek w narodzie zapanował, więc proponuje ten filmik na pocieszenie, że niejedno się już na piłkarskim boisku działo.
Okrutny Ekwador
Ach ci Ekwadorczycy... Najpierw wygrali bezpośredni mecz z Polakami, a teraz pozbawili nas wszelkich złudzeń, bijąc Kostaryke 3-0. To oznacza, że i my i Kostaryka żegnamy sie z mistrzostwami i oba ostatnie mecze w tej grupie będą tylko sparingami. Swoją drogą poziom dzisiejszego meczu był żałosny.
I standardowe już pytanie retoryczne: może za 4 lata będzie lepiej?
I standardowe już pytanie retoryczne: może za 4 lata będzie lepiej?
Nie trafiłem!
Nie sprawdziło się moje typowanie meczu Polska - Niemcy, czyli 0-4. O dziwo zagraliśmy świetne spotkanie i tylko sekund zabrakło od urwania faworytom punktu. Standardowo, cała rzesza ekspertów (a mamy takowych około 38 milionów) orzekła, że to wszystko wina Janasa. Że niby co? Że zdjął słaniającego się na nogach Żewłakowa? Że pozwolił grać od początku Bosackiemu i Jeleniowi? A że Sobolewski popełnił frajerski faul to już jego wina. Miejmy jednak nadzieje do końca, w końcu jeśli Kostaryka i Niemcy pokonają Ekwador a my Kostaryke, ciągle mamy szanse na wyjście z grupy.
Tak czy inaczej - gg Polacy za wczoraj
Tak czy inaczej - gg Polacy za wczoraj
2006-06-13
Świat bez czekolady?
Wyczytałem dziś na Onecie ciekawy artykuł. Otóż wkrótce na świecie może zabraknąć czekolady! Wszystko przez grzybice, które niszczą bardzo wrażliwe kakaowce. Już teraz choroby te powodują 20% straty w zbiorach ziaren kakaowca. No i trzeba przyznać, że byłoby jakoś tak dziwnie bez czekolady, przecież jest to dla nas rzecz tak codzienna i oczywista jak woda. Miejmy nadzieje, że kakaowce będą twarde.
2006-06-10
Partia Zboczeńców
O dziwo wcale nie zamierzam pisać ani o SLD ani LPR, tylko o pewnej partii holenderskiej - NVD (Dobroczynność, Wolność i Różnorodność). Nie byłoby w niej nic dziwnego gdyby nie fakt, że jest to ugrupowanie walczące o prawa... pedofili. Ja rozumiem, że Holandia jest jednym z najbardziej tolerancyjnych i liberalnych krajów na świecie, ale zakładanie partii przez grupe zboczeńców chcących wykorzystywać dzieci to jest pomysł po prostu chory i przerażający. Niby aż 82% Holendrów sprzeciwia się legalizacji tego czegoś, ale gruzgocący jest fakt, że pozostałe 18% się nie sprzeciwia. W takich sytuacjach ciesze się, że takie "liberalne nowinki" nie dochodzą do Polski...
Historia lubi się powtarzać
Tak głosi stara prawda, i nasi piłkarze nie chcą jej obalić. 4 lata temu w Korei kolejne wyniki Polaków to 0:2 0:4 i 3:1. Teraz, w Niemczech, również na dobry początek zaliczyliśmy wynik 0:2. No i jesteśmy na jak najlepszej drodze do powtórzenia również drugiego wyniku - 0:4 z rozpędzonymi Niemcami nie byłoby dużą niespodzianką. Jednak inne porzekadło głosi, że nic dwa razy się nie zdarza. Aby zachować prawdziwosc tej tezy, w trzecim naszym meczu powinien pasć wynik inny niż 3:1. No padnie. Z taką grą jaką obserwowaliśmy wczoraj, raczej typowałbym powtórke portugalskiego 0:4...
Woohoo - mundial zaczęty
Mimo że mistrzostwa trwają calutki miesiąc, Polacy praktycznie odpadli już pierwszego dnia. Cóż, nie każdy by tak potrafił, może to i lepiej że nie łudziliśmy sie zbyt długo? Ciekawe co na to politycy którzy ostatnio licznie pozowali z kopaczami do fotek.
No i co powiedzą nasi Wszechwiedzący Felietoniści. Na szczęście swoje stanowisko w jasny sposób wyraziła najchętniej kupowana (pozdrawiam jej czytelników) polska gazeta - "Fakt".
No i co powiedzą nasi Wszechwiedzący Felietoniści. Na szczęście swoje stanowisko w jasny sposób wyraziła najchętniej kupowana (pozdrawiam jej czytelników) polska gazeta - "Fakt".
2006-06-09
Mundialowe kilogramy
Nie byłbym trendi i freshi gdybym nie wspomniał o zaczynającym się dziś mundialu. Gra toczy się o chwałę i $$$ (a zwłaszcza o $$$). Już dziś pierwszy mecz. Jeżeli chodzi o przeczucia co do wyników Polaków, osobiście jestem umiarkowanym optymistą. Natomiast przestrzegam co najbardziej zagorzałych tv-kibiców:
Ktoś mądry wyliczył, że statystyczny widz oglądający niemiecki mundial przytyje 5kg. No cóż, jeżeli połączymy telewizje z kanapą, piwem i pizzą, takie prognozy nie są wcale takie zaskakujące. No ale my sobie tyjmy, ważne żeby nasi chłopcy na niemieckich murawach troche zdrowia zostawili.
Ktoś mądry wyliczył, że statystyczny widz oglądający niemiecki mundial przytyje 5kg. No cóż, jeżeli połączymy telewizje z kanapą, piwem i pizzą, takie prognozy nie są wcale takie zaskakujące. No ale my sobie tyjmy, ważne żeby nasi chłopcy na niemieckich murawach troche zdrowia zostawili.
2006-06-07
Abiturient Lepper
Najmądrzejszy z wicepremierów Rzeczpospolitej, Andrzej Lepper, zamierza pozwać Najwspanialszą polska gazetę - "Fakt" do sądu. Powód? Okładka dzisiejszego numeru zatytułowana "Andrzej Lepper, chuligan bez matury" oraz zdjęcie, na którym został przedstawiony z oślimi uszami. Z tą maturą to prawda, Lepper jestem abiturientem, a nie absolwentem technikum, wprawdzie skończył je, ale nie został dopuszczony do matury, bo pobił kierownika Spółdzielczego Kółka Rolniczego Sypnewo. Nie żebym miał coś przeciwko naszemu wicepremierowi - chuliganowi ale jego wypowiedź w tej sprawie po prostu mnie dobiła:
Nie jestem żadnym chuliganem, niech Fakt pokaże, że zostałem za tę sprawę skazany. Że się chłopaki pobili po szkole to co, przecież na ringu codziennie się biłem. Ja trenowałem boks i zapasy, to byłby wstyd, gdybym kiedyś komuś w gębę nie dał, albo ktoś mnie nie dał. Co ja jakiś świętoszek jestem?
2006-06-05
Kościół który szuka sponsora
Tego nawet o. Rydzyk nie wymyślił! Podczas remontu bazyliki świętego Antoniego w Padwie reklamy sponsorów będą znajdować się wewnątrz świątyni. Wszystko dlatego że potrzeba sporych pieniędzy na jej remont. Na reklamy zgodził się już delegat papieski do spraw sanktuarium. Chętnych prawdopodobnie nie zabraknie, jako że bazylike odwiedzają rocznie 3 miliony turystów. Tak oto z miejsca modlitwy i skupienia świątynia staje się powierzchnią reklamową dla tego kto zapłaci więcej.
2006-06-03
Słowo o diabelskim papierze toaletowym
Prohibicja (fr. prohibition z łac. prohibitio) to zakaz prowadzenia działalności społecznej szkodzącej lub niepożądanej na obszarze danego państwa.
Jak się okazuje w Polsce działalnością niepożądaną podczas wizyty Dziadka z Niemiec, (jak zresztą i w dniu dziecka), było spożywanie alkoholu. A konkretnie to chyba kupowanie, bo przecież nikt nie kontrolował czy ktoś zużywał (jak np. ja) zrobione uprzednio zapasy. Inny chory pomysł to zakaz reklamowania podczas wizyty papieża w telewizji pewnych produktów, np. papieru toaletowego. No cóż, jak wiadomo jest to produkt ściśle antykatolicki więc w Te Dni... a kysz z Telewizji Vszystkich Polaków!
A to rzeczywiste skutki prohibicji benedyktyńskiej:
Jak się okazuje w Polsce działalnością niepożądaną podczas wizyty Dziadka z Niemiec, (jak zresztą i w dniu dziecka), było spożywanie alkoholu. A konkretnie to chyba kupowanie, bo przecież nikt nie kontrolował czy ktoś zużywał (jak np. ja) zrobione uprzednio zapasy. Inny chory pomysł to zakaz reklamowania podczas wizyty papieża w telewizji pewnych produktów, np. papieru toaletowego. No cóż, jak wiadomo jest to produkt ściśle antykatolicki więc w Te Dni... a kysz z Telewizji Vszystkich Polaków!
A to rzeczywiste skutki prohibicji benedyktyńskiej:
2006-06-01
Co fakt to fakt
Dziś rano przeczytałem na Wirtualnych Mediach o kolejnym popisie Faktu. Tabloid ten (prawda ze ładny synonim słowa szmatławiec?) od paru dni rozpisuje się na temat wsi Bracholin (w. wielkopolskie). Otóż podobno tamtejsi rolnicy rozpijają sie wódką z pobliskiego jeziora. Jak dzielnie donosi gazeta, "Chłopi rzucają się na kolana i na czworakach, jak zwierzęta, chłepcą wodę z jeziora". Jak to z Faktem bywa, fakty są tu nieco przeinaczone - otóż na początku maja do jeziora dostały się... ścieki z lokalnej gorzelni. Mieszkańcy wsi już szykują pozew przeciwko gazecie, jako że stali sie obiektem kpin sąsiadów.
A ja pozdrawiam pół miliona Polaków którzy uczynili Fakt swoim pierwszym źródłem informacji.
A ja pozdrawiam pół miliona Polaków którzy uczynili Fakt swoim pierwszym źródłem informacji.




